Borówkowa chmurka, czyli niebieski jest w modzie

Od razu zaznaczę, by nie paść ofiarą jakichś speców od trendów w modzie, że nie wiem, czy niebieski jest aktualnie popularny, był on po prostu popularny dzisiaj na moim stole. Oprócz tych małych ciemnoniebieskich kuleczek, kolor ten ma zastawa herbaciana mojej mamy. Moja mama mówi, że ma ona hohoho tak dużo lat, jednakże ja uważam, że to, iż ma tyle lat nie jest wcale jej wadą. Dzięki uprzejmości mojej przemiłej sąsiadki, mam świeże dostawy borówki amerykańskiej praktycznie kiedy chcę. Na koniec dodam jeszcze, że przepis jest moją innowacją malinowej chmurki, czyli dość znanego ciasta.

Składniki:

Na kruche ciasto:

– 3 żółtka
– 30 g cukru pudru
– pół łyżeczki proszku do pieczenia
– 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub pół opakowania cukru wanilinowego, około 8g)
– 150 g mąki pszennej
– 100 g masła

Wszystkie składniki powinny być schłodzone.

Składniki na kruchy spód szybko zagnieść ręcznie lub zmiksować w malakserze. Uformować kulę, lekko spłaszczyć, owinąć w folię spożywczą, schłodzić w lodówce przez 60 minut.

Przygotować prostokątną blachę o wymiarach 23 x 33 cm. Wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia.

Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki, wyłożyć nim dno formy: można wcześniej lekko rozwałkować, można odrywać po kawałku i układać w formie, następnie wyrównać np. wałkując szklanką (ułożoną na boku) wewnątrz formy.

Wyrównać, ponownie schłodzić w lodówce przez około 30 minut. Przed samym pieczeniem ponakłuwać widelcem.

Piec w temperaturze 190 – 200ºC przez około 15 – 20 minut lub krócej, do zezłocenia i wypieczenia ciasta. Wyjąć, wystudzić.

Na galaretkę z borówkami:

– 600 g borówek (świeżych lub mrożonych)
– 3 jagodowe galaretki (ja użyłam galaretek na 375ml wody)
– 3 szklanki wrzącej wody

Borówki mrożone wcześniej rozmrozić na durszlaku.

3 jagodowe galaretki rozpuścić w 3 szklankach wrzącej wody. Przestudzić, wymieszać z malinami. Odłożyć do lodówki do lekkiego zgęstnienia galaretki. Tężejącą galaretkę wyłożyć na kruche ciasto, wyrównać, schłodzić w lodówce.

Na krem:

– 500 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
– 250 g serka mascarpone, schłodzonego
– 3 łyżki cukru pudru
– 1 łyżeczka pasty z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii

Wszystkie składniki umieścić w misie miksera. Ubić (końcówka miksera do ubijania białek) do otrzymania gęstego kremu.

Uwaga: nie schłodzenie składników minimum 12 godzin przed rozpoczęciem ubijania kremu lub niepotrzebne zbyt długie ubijanie kremu – mogą doprowadzić do jego zwarzenia.

Krem przygotować bezpośrednio przed wyłożeniem na ciasto.

Na bezę z migdałami

– 3 białka, w temperaturze pokojowej
– 150 g drobnego cukru do wypieków
– 2 łyżeczki mąki (skrobi) ziemniaczanej
– 40 – 50 g płatków migdałów

Białka umieścić w misie miksera. Ubijać, zwiększając obroty miksera, do otrzymania sztywnej pianki. Dodawać cukier, stopniowo, łyżka po łyżce, aż do wyczerpania cukru i otrzymania gęstej, błyszczącej piany. Pod sam koniec ubijania dodać mąką ziemniaczaną.

Formę o wymiarach 23 x 33 cm odwrócić do góry dnem. Wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Masę bezową rozsmarować na papierze na wielkość blachy. Oprószyć płatkami migdałów.

Piec w temperaturze 140ºC przez około 1 godzinę. Beza powinna być chrupka i wypieczona, lekko popękana. W razie konieczności lekko przedłużyć (lub skrócić) czas pieczenia. Wystudzić.

Ciasto wyjąć z lodówki, gotowy krem wyłożyć na galaretkę, wyrównać. Na wierzch wyłożyć wystudzoną bezę. Schłodzić przez 2 godziny w lodówce. Kroić, podawać.

Ciasto kroi się lepiej po nocy w lodówce (beza nie stawia oporu przy krojeniu). Można przechowywać do 3 dni, w lodówce.

brak komentarzy

Justyna