Czekoladowy tort z bananami, czyli bananowa faza part 2

Dzień dobry! Jak już pewnie zauważyliście, moja faza na banany wciąż trwa. Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić przepisem na tort, czyli na coś szczególnego, co jemy zwykle w różne rocznice lub urodziny. Muszę się przyznać, że pierwszy raz sama robiłam tort. Gdy byłam młodsza piekłam je z babcią. Moje wykonanie tego tortu moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia, może za dziesiątym razem wyjdzie perfekcyjnie. Na szczęście wygląd nie ma wypływu na smak! 🙂

Składniki:

Biszkopt:
– 4 jajka
– 130 g cukru
– 140 g mąki tortowej
– 30 g ciemnego kakao bez cukru
– 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
– 3 łyżki oleju
Do nasączenia:
– około 1/3 szklanki posłodzonej kawy (możecie również użyć likieru bananowego)
Masa z bananami:
– 500 g śmietanki kremówki 30%
– 40 g ciemnego kakao bez cukru
– 60 g cukru
– 4 łyżeczki żelatyny
– 5 bananów
– 1/2 cytryny
Polewa:
– 250 g śmietanki kremówki 30%
– 150 g gorzkiej czekolady o zawartości kakao 70% (jeśli będziemy mieli czekoladę 60%, użyjcie 200 g)
– 50 g masła
Dodatkowo:
– ok. 100 g dżemu pomarańczowego (możecie też użyć innego, np. malinowego)
– chipsy bananowe
– bita śmietana
– kakao do posypania

Wykonanie:

Śmietankę kremówkę (500 g) wlać do rondelka z grubym dnem. Dodać 40 g kakao i 60 g cukru, zagotować. Zdjąć z ognia i wierzch przykryć folią spożywczą, żeby nie zrobił się kożuch. Odstawić do ostygnięcia, a następnie wstawić do lodówki na noc.

Biszkopt:
Mąkę z kakao przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia.
Jaja ubić z cukrem na jasną kremową masę. Dodać w dwóch partiach mąkę i delikatnie wymieszać łyżką. Na końcu dodać olej, wymieszać łyżką. Ciasto przełożyć to tortownicy o średnicy 25cm wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównać i wstawić do nagrzanego piernika. Piec w temperaturze 160 stopni na funkcji termoobieg (180 stopni na funkcji góra-dół) przez około 40-45 minut. Po wyjęciu z piernika odstawić do całkowitego ostygnięcia. Biszkopt wyjąć z tortownicy i wyrównać nożem jego wierzch. Włożyć go z powrotem do tortownicy, zamknąć obręcz i nasączyć go likierem. Następnie posmarować dżemem.

Masa z bananami:

Żelatynę przesypać do rondelka z grubym dnem, zalać 5 łyżkami zimnej wody i odstawić na 10 minut, aby napęczniała. Następnie dodać jeszcze 1 łyżkę wody i podgrzewać, mieszając, aż żelatyna się rozpuści. Zdjąć z ognia i odstawić do ostygnięcia. Żelatyna ma być letnia.

Banany obrać, skropić sokiem z cytryny i położyć na wierzchu ciasta w okręgi (zdjęcie powyżej). Zimną kakaową śmietankę ubić mikserem na jednolity krem (nie musi być bardzo sztywna). Do żelatyny dodać dwie łyżki kremu i rozmieszać. Następnie żelatynę dodać do pozostałego kakaowego kremu i wymieszać dokładnie łyżką. Krem rozłożyć na banany w tortownicy.

Polewa:
Do rondelka z grubym dnem dodać śmietankę, połamaną czekoladę i masło. Podgrzewać, mieszając, aż składniki połączą się w jednolitą masę (nie gotować). Polewę odstawić do ostygnięcia na około 10-15 minut i jeszcze ciepłą wylać na wierzch ciasta. Tort wstawić do lodówki na parę godzin, aż stężeje polewa, najlepiej na całą noc.
Tort ostrożnie wyjąć z blaszki, oddzielając gorącym nożem ciasto od brzegów tortownicy (nóż maczać w gorącej wodzie). Wierzch ozdobić rozetkami bitej śmietany i plasterkami bananów skropionymi sokiem z cytryny. Na końcu posypałam tort kakao.
Dodam jeszcze, że jest to mój (można powiedzieć) jubileuszowy post, gdyż jest dwudziesty 🙂

brak komentarzy

Justyna