Pavlova, czyli słodka chmurka na talerzu

Ostatnio bardzo chętnie zabieram się za pieczenie bez. Są one „proste” i bardzo smaczne. Pamiętam, że gdy byłam mała ubóstwiałam, gdy babcia kupowała mi malutkie bezy i myślałam:”Hmm.. jak będę duża sama upiekę lepsze”. Może moje marzenie w końcu się ziści i doprowadzę mój wypiek bez do absolutnej perfekcji. Aczkolwiek jeszcze długa droga przede mną. Moim zdaniem pavlova jest świetnym sposobem na zrobienie dobrego wrażenia na gościach, ma bowiem wykwinty wygląd, a poza tym pieczenie bezy jest bardzo długotrwałe (prawie półtorej godziny), można więc w międzyczasie zrobić porządki.^^

Składniki:

– 6 białek (najlepiej gdyby były one zimne, łatwiej ubije się wtedy piana)

– 300 g cukru pudru albo drobnego cukru do wypieków

– 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej

– 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny

– 250 g serka mascarpone

– 330 ml śmietany kremówki

– 3 łyżki cukru pudru

– świeże owoce (w moim wypadku kiwi i morele)

Wykonanie:

Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce cukru, stopniowo i powoli, ubijając przez cały czas. Na sam koniec dodać łyżeczkę skrobi i łyżeczkę octu. Zmiksować.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia lub matą teflonową. Na papierze narysować okrąg, nieduży, dwadzieścia kilka cm średnicy. Wyłożyć na niego masę białkową i uformować wyrównując boki bezy łyżką lub szpatułką ku górze. Wstawić do nagrzanego do 180ºC piekarnika i po 5 minutach przykręcić temperaturę do 150ºC. Piec 1,5 godziny.

Na drugi dzień w misce umieszczamy mascarpone i śmietankę. Miksujemy do chwili aż utworzy się puszysty krem, gęściejszy niż bita śmietana. Pod koniec ubijania dodajemy cukier.

Wystudzoną bezę położyć na paterze. Wyłożyć na nią ubitą kremówkę (bez cukru). Udekorować świeżymi owocami sezonowymi.

brak komentarzy

Justyna